Witam!!!
Od niedawna jestem posiadaczem fiesciny 1,25 16v.-skasowalem swoja benię,i musiałem cos do przemieszczania kupic. Silnik bierze olej-łyka litrami. Na 100km po miescie potrafi "wypic" 1l.oliwy,a co cikawe,silniczek wydaje się "zwawy",pali od kopa,nie ma znacznych spadków mocy,pod korkiem żadnej mażi,nawet nie kopci,jak na takie zużycie,ani się nie grzeję. Nie zostawia tłustej plamy oleju na parkingu,nie ma tez przedmuchów do filtra powietrza. Ostatnio cos zaczelo brzeczec, kolo kolektora wydech.i stracił trochu mocy,zaczol więcej zjadac benzynki,-lecz wczoraj u kolegi mechesa zdiagnozowalismy usterke- przewody cisnieniowe wychodzące z kolek do zaworu,poprostu na łaczeniach sie rozszczelniły,i spalinki,zamiast do egr-a rąbały do komory silnika,stąd spadek mocy,brzęczenie,itp. Co ciekawe po połaczeniu i przegazowaniu to samo. Prawdopodobnie przytkany układ wydechowy-tak stwierdził meches,bo po paru przegazuwkach,i po ponownym połaczeniu tych przewodów wszystko oki. [b]czy zatkany kat,lub tłumik,może miec wplyw na takie zurzycie oleju. Wiem ze najczęsciej przyczyną są pierscienie lub uszczelniacze,ale za nim się za to zabiorę,chcę jeszcze sprawdzic inne możliwosci-może przytkana odma-a może te typy tak mają
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.)). Czekam na sugestię