Temat: [Mondeo 2000-2007] Uszkodzone wtryski ? 2.0 benzyna
View Single Post
Stary 30-11-2013, 11:43   #29
Gostek88
ford::beginner
 
Imię: Tomek
Zarejestrowany: 30-08-2013
Skąd: Łańcut
Model: Kuga
Silnik: 2.5T
Rocznik: 2010
Postów: 41
Domyślnie Odp: Uszkodzone wtryski ? 2.0 benzyna

Kable były na stówę oryginalne i nowe zakupione w sklepie za 155zł - jest u mnie taki sklep który ma w miarę niską marżę, bo mało klientów. W centrum zawołali za te same kable 190zł i oglądałem te i te ... żadnej różnicy jedynie kwestia marży wyjadaczy do których lgną tłumy a i obsługa słodko pierdzi do klienta.

Skąd wpadłem na taki pomysł - w pudełku z kablami znalazłem 1 ml przezroczystego bezbarwnego sylikonu. Wywaliłem go bo nie pomyślałem po co ...

Może NGK ma świadomość i specjalnie dedykuje go razem z kablami. Jednak 1 ml to zbyt mało żeby nasmarować wszystkie 4 kable. U kolegi mechanika dopadłem jakiś czarny sylikon na occie z pewnością bo śmierdział niemiłosiernie i w sumie nie byłem przekonany do tego sposobu absolutnie, bo i on mówił, że jego zdaniem nic to nie da.

Oparłem się tylko teorią, że pomoże to zaślepić jakieś ewentualne mikro pęknięcia w kablach itp no i to, że właśnie w pudełku dawali ale malutko,

Udało się i jestem prze szczęśliwy bo oryginały kable ponad 5 stów więc tak jak by 350 zaoszczędzone Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Jaki jest minus który jeszcze się nie ujawnił to właśnie temperatura silnika,

Co mogę powiedzieć, to przejechałem na tym zabiegu w warunkach deszczowych przy rozgrzanym silniku do normy ok 60km na raz i po trasie nie pogorszyło się. W sumie może 300km - mało jeżdżę prywatnym samochodem i czas może pokazać, że sylikon wygrzeje się i nadal będzie lipa, ale wtedy wiem przynajmniej żeby nasmarować jeszcze raz.

papilio U mnie sytuacja wyglądała tak, że bez znaczenia na jakim biegu jak depnąłem gaz to silnik wariował tak jak by go dławiło, albo nie dostawał by LPG i potrafił strzelić w dolot.

Działo się tak w przypadku gdy - toczysz się praktycznie bez gazu na np 2 czy 3 biegu, wciskasz i szarpanie silnikiem do ok 2200 obrotów, potem jechał normalnie.

Na benzynie było to samo, jednak tak delikatne, że jeśli by ktoś nie wiedział to by nie wyczaił.

Pojechałem do gaziarza, z początku myślałem, że wina gazu, jednak ten założył wtryski nowe, sprawdził co trzeba i powiedział, że najpierw zrób elektrykę i jak dalej będzie problem to przyjedź.

Świec nie wykręcałem nawet bo w nocy jak zobaczyłem co dzieje się na kablach pod maską to cygara bym pewnie odpalił.

Głupi sylikon a tyle radości i 350zł w kieszeni Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Gostek88 jest offline   Odpowiedź z Cytatem