Browar - czytam i czytam i tak się cały czas zastanawiam, czemu Ty tam zacytowałes cały mój post, skoro to co napisałeś jakos nie za bardzo sie odnosi do mojej wypowiedzi???
Pozwolę sobie tylko skomentować jedno - każdy ma własne priorytety.
Jesli chodzi o koła, to dla mnie ważne jest, aby auto dobrze się prezentowało i mi się podobało, a jak dla mnie osobiście, rozmiar 16cali jest dla S-Max'a traaaaaaagicznie mały.
Jeździłem przez półtorej zimy na 16-tkach i była to tragedia (ok, jak spadł snieg to nie narzekałem, ale na 17-tkach tez nie narzekam
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) - auto strasznie miekkie i "gumowate" na zakrętach.
Letnie 225/50/17 - wyglad nadal do kitu (
chociaż to w dużej mierze "zasługa" takiego a nie innego fabrycznego wzoru felgi i strasznie dużego ET felgi, bo na zimowych alusach wygląda sporo lepiej), ale juz całkiem OK jesli chodzi o jazde po zakretach.
Letnie 245/35/20 - wyglad ścina z nóg, auto prowadzi sie jak po szynach, ale komfort nie jest najwyższy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. (
i tak lepszy niż w Mondeo Mk3 na 18-tkach).
Cały sezon przejeździłem (
w tym wyprawa do Francji i duzo jazdy po całej Polsce), nawet na jednej paskudnej dziurze rozwaliłem opone (
we Francji) a felga nietknieta - po prostu jak się chce mieć duże felgi, to trzeba kupować porządne i tyle.
A opony zawsze mam dobre (
albo co najmniej przyzwoite) - zimówki Nokian WR A3, letnie 17-tki GoodYear, letnie 20-tki Bridgestone.
Zresztą podejrzewam, że przy moim stylu jazdy, 16-tki na lato to byłby fatalny pomysl, skoro nawet na 17-tkach żonka stwierdziła, że po przesiadce z Mondeo Mk3, to S-Max jest bardzo miekki i strasznie się buja na zakrętach ...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.