Głośno słychać turbo w końcu zgasł.
Witam ! dziś ruszając z ostatnich świateł w Lublinie usłyszałem niepokojący dźwięk od momentu załączania się turbiny słychać było głośny szum pod maską tak jakby gdzies powietrze ze sprężarki dmuchało, nie czuć było ubytków w mocy. Lecz dla ostrożności jechałem do 1,6Tys obrotów tak aby nie odciążać dodatkowo tej turbiny, wjeżdzająć na podwórek musiałem zredukować bieg na jedynkę bo mam bardoz nieciekawy podjazd, dlatego muszę bardzo powoli i ostrożnie wjeżdzać aby nie urwać zderzaka. Zredukowałem ten bieg obroty wskoczyły na jakies 2,5 tys i usłyszałem dźwięk jakby jakiś przewód z powietrzem pękł, całe powietrze się ulotniło i wtedy ford zgasł. Odpaliłem go raz drugi gasł po dodaniu gazu, na wolnych pracuje normalnie. Co to może być ? Pozdrawiam i proszę o pomoc, to mój pierwszy ford, pierwszy diesel, pierwszy uturbiony samochód.
Ostatnio edytowane przez wojtekn ; 03-03-2014 o 17:39
|