I po tą są właśnie te fasolki (umożliwiają delikatny ruch szajki), żeby ułatwić założenie paska i jego prawidłowe napięcie z włożonym trzpieniem w pompie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A co do trudności odpalania w mrozie polecam przeczytać zwłaszcza pierwszy post wujka75.
http://forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=11074
Zgadzam się z nim w 100% , u mnie rozrząd ustawiony był źle o "jedyne" pół ząbka i robił to spec mechanik ;/
Ten silnik ustawia się na trzpieniach, tak też zrobiłem i po odpowiednim nagrzaniu świec pali z pierwszego i przyzwoicie się zbiera jak na 70 koników. Gdyby nie rdza to by jeszcze nie jedną zimę nim pojeździł
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.