View Single Post
Stary 11-12-2013, 22:24   #1
manio49
ford::average
 
Imię: Maniek
Zarejestrowany: 10-07-2013
Skąd: Warszawa
Model: Mondeo mk3
Silnik: 1.8 125KM
Rocznik: 2005
Postów: 65
Domyślnie Mandat za niestosowanie się od B-36 - uzasadniony?

Witam,

z góry przepraszam jeżeli to nie ten dział ale mam prośbę o poradę osoby rozeznanej w PoRD.
Otóż wczoraj znajoma do nas podjechała, a jako, że z miejscem na samym osiedlu krucho bo niektórzy się nie mieszczą w miejsce :red: to postawiła na ślepej drodze osiedlowej nieopodal naszej bramy.
Po powrocie do auta zauważyła kwitek od dzielnych strażników teksa... miejskich.
I tu z pomocą przychodzi mi moja radosna twórczość paintowa aby zobrazować sytuację:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Wjeżdżając w tą ulicę od głównej (na rysunku ta z prawej strony) znak B-36 widzimy tylko po prawej stronie, to też w mojej opinii dotyczy on prawej strony. Lewa jest "czysta" od znaków. Czy aby na pewno? NIE. Jak się okazało na wyjeździe z osiedla odgrodzonego szlabanem (a więc np. dla mnie niedostępnego - tego po lewej) stoi znak B-36. Sęk w tym, że nie da się go dojrzeć jadąc od głównej ulicy...

Czy dobrze rozumuje, że skoro znak jest, to SM będzie się sadzić ? Czy znajoma ma sądzie szansę na wygranie sprawy?

Pozdrawiam,
Maniek
manio49 jest offline   Odpowiedź z Cytatem