Odp: Mandat za niestosowanie się od B-36 - uzasadniony?
Rafał A. ma rację. Nawet jak byś musiał 2 km biec zobaczyć jaki znak stoi to i tak strażnik ma racje.
Ja miałem podobną sytuację i wygrałem w sądzie.
W moim przypadku droga była jednokierunkowa o jednym pasie ruchu. Po prawej stronie stał znak zakaz zatrzymywania się i postoju. Więc zatrzymałem się po lewej stronie.
Oczywiście była blokada, nie przyjąłem mandatu. Sąd przyznał mi rację, iż w takiej sytuacji miałem prawo zatrzymać się po lewej stronie, chyba, że pod znakiem była by tabliczka - dotyczy całej szerokości placu luba tabliczka ze strzałkami lewe-prawo, czyli de facto to samo.
Dostałem oczywiście zwrot kosztów dojazdu ponieważ sprawa odbywała się w Krakowie.
|