Szukam wolnossącego benzyniaka, ecoboosty mnie nie interesują. Może ewentualnie stare 2.5 turbo, ale to w ostatecznośći.
Cytat:
|
W Mondeo od 2008 - ale nie w Polsce. W Polsce powershifta można było kupić od czerwca 2010.
|
Czyli jeśli auto pochodzi z polskiego salonu i jest z przed czerwca 2010, to można mieć pewność, że to Durashift, tak?
Cytat:
|
Nie było wyboru w danej wersji silnikowej Dura, czy PS
|
Czyli np w Niemczech od samego początku produkcji były tylko Powershifty? Czy dopiero po lifcie zniknęła możliwość wyboru i został 1 typ skrzyni?
Cytat:
|
PS ma logo na lewarku, ale nie wiem czy każdy Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. - więc tym się nie sugeruj
|
Czyli cała reszta - sam lewarek, mieszek, jego obudowa itd są identyczne, czasem tylko może (ale nie musi) pojawić się logo Powershift i jedyna pewna metoda identyfikacji skrzyni to zdekodowanie VIN-u, tak?
Cytat:
|
Co 60tys km wymiana oleju + filtr. Różnie - 800-1000 zł. W pierwszych wydaniach okres wydaniach okres wymiany był na 100tys km. Później zmienili. Podejrzewam że taniej będzie wymienić na nową niż naprawiać.
|
Wymiany oleju to pikuś, kwoty nie są kosmiczne i kupując auto z automatem liczę się z taką koniecznością. Chodzi mi o coś innego. W "zwykłym" automacie jak się nic nie zepsuje, to nie licząc wymian oleju można o nim zapomnieć. Możliwość awarii nie spędza mi snu z powiek, zepsuć się może przecież wszystko. W przypadku Powershifta dochodzi jeszcze coś innego: 2 sprzęgła cierne, które prędzej czy później muszą się zwyczajnie zużyć i będzie trzeba je wymienić, to jest zwykła część "eksploatacyjna", w "hydrauliku" czegoś takiego nie ma. Nie kupuję auta nowego, tylko 3-5 letnie, z przebiegiem 150 000 albo więcej, sam przez następne 3 - 4 lata dobiję następną stówę z hakiem, więc wolałbym wiedzieć na co trzeba być przygotowanym. Jeśli za powiedzmy 3 lata stanę przed koniecznością wymiany sprzęgła za połowę wartości samochodu, albo zostanę z czymś niesprzedawalnym (ewentualnie będę musiał sprzedać za półdarmo), to dziękuję postoję, będę omijał Powershifta szerokim łukiem. Kupno kilkuletniej używki z niewiadomą przeszłością i przebiegiem to nie rozwiązanie, chyba że chodzi o możliwość łatwiejszego pozbycia się miny. Stąd pytanie o szacunkową żywotność sprzęgła i koszty jego wymiany. Rozumiem, że Powershift to stosunkowo nowy wynalazek i mało kto miał z nim do czynienia, a tym bardziej zdążył go zajeździć, ale może komuś się coś obiło o uszy, albo chociaż wie, jak to wygląda w przypadku tego rodzaju skrzyń innych marek (DSG, EDC, Multitronic, M-DTC itp)?
Co do samych awarii, to tak jak pisałem, zepsuć się może wszystko, ale takie informacje jak np naprawa za 15 000 (ktoś na tym forum pisał, że tyle ma go kosztować naprawa Powershifta) również nie nastrajają optymistycznie.