Cytat:
Musiałbyś przetłumaczyć Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
Niestety, po francusku pisać nie potrafię. Ustnie sobie jakoś radzę, ale tylko w odpowiednim towarzystwie ;-)
Cytat:
Oczywiście zgadzam się, niech wszyscy jeżdżą na oponach jakie zaleca producent. Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
|
A dlaczego? W poperzenim samochodzie miałem przez 3 sezony chyba w sumie z 10 różnych rozmiarów opon, z czego tylko 3 zgodne z fabrycznie montowanymi
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Cytat:
|
Jeżeli już ktoś może się do mnie przyczepić to Ford gdy samochód jest na gwarancji, natomiast ubezpieczyciel moim zdaniem nie.
|
Właśnie odwrotnie - w serwisie raczej nikt się nie czepi, dopóki nie będziesz miał znacznie odbiegającego od normy zużycia zawieszenia / układu kierowniczego. Podobnie nie czepi się policjant czy kontroli czy diagnosta na przeglądzie.
Ale z ubezpieczeniem problemy są niemal pewne. I nie jest ważne Twoje zdanie. Ważna jest homologacja samochodu i OWU ubezpieczalni - wystarczy zapis określający co ubezpieczalni wolno i kiedy może podważyć zasadność wypłaty ubezpieczenia. Czytasz OWU przed podpisaniem polisy? Konsultujesz z prawnikiem? Nie. Ja też nie. I założę się, że nikt z forumowiczów tego nie robi. A tam są takie cuda, że głowa boli. Z łamaniem prawa włącznie. I choćby dla świętego spokoju z ubezpieczalnią warto pamiętać o niezaniżaniu indeksów.
Cytat:
|
Ja nie znam przypadku żeby ktoś w Polsce miał problem z ubezpieczalnią przez zły rozmiar opon lub za małą nośność bądź v-max.
|
A ja znam. W dwóch przypadkach klientom odmówiono wypłaty - raz za zbyt wąskie opony (tu w ogóle skończyło się sprawą karną bo kierowca nie wyhamował przez przejściem i potrącił pieszego - BMW M3 i opony zimowe węższe niż zalecane) - drugi raz za zbyt mała nośność właśnie - chodziło o jakiegoś Vana, do którego kierowca dał opony bez XL. W tym drugim przypadku kierowca się odwołał na podstawie opinii rzeczoznawcy, że w tym konkretnym przypadku same opony nie miały istotnego wpływu na samo wystąpienie kolizji, ale i tak nie dostał odszkodowania w całości, bo uznano, że gdyby miał właściwe opony to nawet gdyby nie uniknął kolizji, to skutki byłyby znacznie mniejsze.
Cytat:
|
Z praktyki stwierdzam też że w jakiś 30% przypadków ubezpieczenie nie powinno być wypłacane patrząc na stan opon i rozmiary jakie ludzie zakładają.
|
A tu masz niestety rację - jak patrzę na to na czym ludzie jeżdżą, to się dziwię, jak policja może karać za prędkość, a nie rusa idiotów na łysych oponach, kierunkowych założonych "pod prąd" czy na zużytych letnich oponach w śniegu po zderzaki. Ale cóż zrobić, tu Polska, panie, tu każdy wie lepiej...
Przy okazji - przypomniał mi się koleś, który chciał kupić opony dostawcze z indeksem prędkości, bodajże "O", albo "P" do jakiegoś SUVA z mocną benzyną, nie pamętam teraz marki - rozmiar pasował, a "takie jak do busa, to przecież mocniejsze, to chyba lepiej, nie?" (cytat z klienta). Gościu nie słuchał argumentów i trzeba go było odesłać, niech se kupi gdzie indziej...