Odp: Stuki po wymianie wahaczy
A więc zostawiłem swój bolid popołudniu u magika, by zobaczył co w nim stuka i puka.
Po przebadaniu auta i przejażdżce stwierdził, że za pukanie nie odpowiada żaden element zawieszenia. Stuki ponoć pochodzą od....pukającego tłumika!
Ponoć gdzieś jakaś guma się rozciągneła, całość się poluzowała i puka na zakrętach na większych dziurach.
Czy myślicie że to w ogóle jest możliwe??
Ponoć mi to jakoś prowizorycznie przymocował, rzeczywiście po przejażdżce odczuwałem jakby mniej stuków. Powiedział że jeśli chcę to może znaleźć jakąś grubszą i wytrzymalszą gumkę i tą mi ten tłumik przymocować.
Dzisiaj rano, przed wizytą, puknęło mi kilka razy na skręconych kołach, w momencie rozpoczęcia mocnego podjazdu pod górę (wjazd na 1. piętro parkingu naziemnego). I wtedy, na skręconych kołach, stuki były najbardziej słyszalne.
Czy uważacie że jego diagnoza o tłumiku może być słuszna? Czy mógłby on wydawać takie stuki w momencie obijania o coś?
Ostatnio edytowane przez paoloWawa ; 18-12-2013 o 21:15
|