Odświeżę post - niedawno urwał mi sie korbowód przy dużej szybkości w Transicie (silnik Puma 2,0 tdci/125KM - identyczny jak w Mondeo Mk3). W Auto-Waś robiłem przekładkę na używkę z Mondeo. Naprawdę nie mam słów co do oceny jakości pracy mechaników.
Cytat:
|
Bardzo dawno pisałem - i nic się nie zmieniło.
Tak się złożyło, że byłem dzisiaj w Auto-Waś ze swoim Blue Flame.... Rozmawiałem z panem Janem Wasiem, rzeczywiście przyjmują inne Fordy - zwłaszcza Mondeo - w ramach luzów i wykorzystania kupowanego u Forda oprogramowania i narzędzi, co jest bardzo kosztowne. Np nie można kupić oprogramowania tylko dla Transitów - kupuje się kpl dla wszystkich Fordów.
Polecam gorąco ten warsztat. Jest to jeden z niewielu warsztatów jakie znam, gdzie właściciel może stać przy aucie i truć tyłek mechanikowi. Wiadomo, że nie jest to mile widziane (bo to wydłuża nieco naprawę), ale pozwalają na to. Zastanawiałem się dlaczego tak jest - i doszedłem do wniosku, że u Wasia po prostu nikt nie ma nic do ukrycia przed klientem. Robią wszystko tak jak powinno się robić, odpowiednimi narzędziami, nie oszukują na częściach, mają wszystko w magazynie (lub umówią się na sprowadzenie), mechanik spokojnym krokiem idzie do magazynu i po MINUCIE wraca równie spokojnym krokiem niosąc potrzebną część w oryginalnym opakowaniu, zna robotę na pamięć i nikt go nie zmusza do pieprzenia tej roboty, wszystkie specjalistyczne smary i płyny są w najlepszych standardach... Np oleje używają Mobila - takie jak Ford zaleca, ale jak chcesz lepszy (np ja biorę Mobil1) - także mają. W cenach bardzo korzystnych, bo kupują w beczkach bezpośrednio od Mobil Polska. Możesz przynieść swój - nie ma problemu, części też - mimo że mają świetne zamienniki i oryginały.
Dzisiaj jak mi wymieniali filtry i olej oraz klocki - zastanawiałem się, dlaczego mechanik upchał kawał ligniny na pasku klinowym. Dopiero jak przyniósł napełniony po brzeg nowy filtr paliwa, zakumałem, że lignina chroni pasek przed ewentualnym rozlaniem paliwa na pasek - w Transicie filtr jest nad paskiem. Toć ja sam - kiedy zmieniałem sobie filtr - tak nie robiłem...
Prowadnice zacisków zostały oczyszczone i nasmarowane specjalnym smarem do prowadnic, piasty oczyszczone szczotką drucianą, do wyboru miałem cztery marki klocków, szpilki kół zostały oczyszczone i natryśnięte preparatem miedziowym, nakrętki dokręcane OCZYWIŚCIE kluczem dynamometrycznym - itd, itd. I tak jest ZAWSZE.
Waś ma świetnego skrzyniarza - a to naprawdę jest wyższa szkoła mechaniki samochodowej. Np ustawić dyfer w skrzyni Transit/Mondeo to trzeba i wiedzieć, i móc, i mieć zaplecze.... Silniki diesla - tak tddi jak i tdci - mają obcykane jak mało kto... IDS z pełnym oprogramowaniem jest wykorzystywany tak jak na to naprawdę pozwala - ze mną diagnosta wsiadł do samochodu i jeździliśmy ponad godzinę z podłączonym laptopem - często dopiero badanie w trybie rzeczywistym daje miarodajne wyniki...
Klient umawia się do nich telefonicznie na dzień i godzinę i nie ma opcji, aby nie był obsłużony natychmiast i fachowo.
Warsztat marzenie - naprawdę każdy będzie usatysfakcjonowany.
Na miejscu jest też stacja kontroli pojazdów.
|
Zapraszam do wątku
http://forum.fordclubpolska.org/show...any+korbow%F3d
na podstawie którego można ocenić standard warsztatu.
Tu podam tylko co było robione i dodane z magazynu warsztatu podczas wymiany silnika:
Za wszystkie części które dał warsztat i za robociznę zapłaciłem
4.650 zł brutto (sama robocizna
3.200 zł)
A było tego naprawdę sporo:
- uszczelka kolektora wydech./głowica (czyli pod turbinę)
- uszczelka metalowa kolektora wydech./rura wydechowa
- uszczelki kolektora ssącego
- uszczelka-płyta metalowa pompy wtryskowej
- uszczelka pompy płynu chłodz.
- uszczelka pompy wspomagania
- uszczelka wałek rozrządu/pompa vacu
- śruby kolektora wydech. dwustronne
- uszczelka przewodu olejowego turbiny
- nakrętki szpilek wydechu
- simmering wału korbowego tył
- pasek alternatora
- śruby koła zamachowego
- uszczelki wtryskiwacza Delphi
- świece żarowe kpl
- szpilki katalizatora
- oring termostatu
- olej silnikowy Mobil1 5W/50
- filtr oleju
- uszczelka korka miski olejowej
- uszczelka (simmering) półosi
- olej przekładniowy wg specyfikacji Forda
- płyn hamulcowy do układu sprzęgła
- płyn chłodniczy (dwie nagrzewnice: przód/tył)
- czynnik układu klimatyzacji (dwa parowniki: przód/tył)
Dochodzi zakup silnika 1.500 zł., były tańsze, ale tu mogłem obejrzeć "dawcę" z małym przebiegiem 75.000 mil.
Sam dodatkowo zdecydowałem o zakupie nowej dwumasy i kpl sprzęgła, mimo że mogły jeszcze jeden sezon przepracować - więc to był dodatkowy, nie związany z awarią koszt.
Wszystkie części miał warsztat w swoim magazynie na miejscu - albo oryginały, albo bardzo dobre zamienniki, nigdzie nie latałem i nie szukałem po mieście niczego. Wszystkie płyny oryginalne Forda.
Jakość pracy mechanika po prostu... porażająco wzorowa, z doświadczenia wiem, że w tym zakładzie jest zero awarii ponaprawczych. Można pójść na stanowisko, zobaczyć co i jak jest robione, spytać, pogadać - nic nie jest ukrywaną tajemnicą.
Przy wszelkich wątpliwych decyzjach był telefon i pytanie: robimy czy nie? (np simmering wału itp).
Kilka zdjęć z naprawy mojego
Blue Flame:
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Polecam wszystkim ten zakład, przyjmują w ramach luzów także inne Fordy - nie tylko Transity.
Robią także dostawczaki innych firm wyposażone w fordowskie silniki Puma.
www.auto-was.pl