Po krótkiej pracy silnika akumulator syczy i wypluwa elektrolit.
Witam.Dzisiaj po odpaleniu Fiesty i wjechaniu do garażu kiedy wyłączyłem samochód usłyszałem dziwne syczenie pod maską(silnik pracował około 20 sekund),pomyślałem że coś z układem chłodniczym.Kiedy podniosłem maskę usłyszałem że te syczenie pochodzi z okolic akumulatora.z boku wypluwało ciecz.Co się mogło stać i co jest tego przyczyną?Za pomoc z góry dziękuję.Pozdrawiam.
Ostatnio edytowane przez lukaszek_socho ; 22-12-2013 o 20:33
|