Odp: Czujnik położenia wału korbwego objawy uszkodzenia
Witam Kolegów,
chciałem podzielić się kolejnym doświadczeniem z silnikiem 1.8tdci 115km (Focus MK1 - przebieg 187kkm), w którym awarii uległ czujnik położenia wału korbowego. Auto jest regularnie serwisowane (nie w ASO oczywiście), wymiany płynów, wszystkich filtrów odbywają się regularnie wg zaleceń producenta.
Pierwsze objawy: szarpnięcie silnika na biegu jałowym, wstępnie wyglądało to tak jakby obroty biegu jałowego skoczyły do ok. 1050rpm. Z czasem objaw zaczął się nasilać, wtedy zauważyłem, że przed wzrostem obrotów następuje ich spadek do ok. 800rpm. Przed tą sytuacją Ford miał wymieniane wszystkie filtry, w tym paliwa (ok 1000km wcześniej) oraz zalano Statoil Diesel Gold do pełna (400km wcześniej). Kolejny objaw: gaśnięcie silnika na biegu jałowym oraz gaśnięcie podczas jazdy na niskich obrotach (z zapaleniem i miganiem kontrolki świec żarowych).
Objawy nasilały się: problemy z odpalaniem (czego wcześniej nie było - odpalanie po kilkanaście razy zanim można było gdzieś pojechać, podtrzymując silnik na wyższych obrotach), nagminne gaśnięcie silnika. Po rozgrzaniu silnika objawy były rzadsze lub całkowicie ustępowały. Objawy ustępowały czasami również po przegonieniu Focusa w trasie.
Próby rozwiązania: sprawdzono większość ogólnodostępnych połączeń na wtyczkach elektrycznych, zatankowano paliwo na innej stacji (Orlen Verva + STP do czyszczenia wtrysków), podpięto Focusa pod komputer - żadnych błędów, również żadnych błędów na DTC na zegarach, odłączano akumulator celem resetu i ganiano min.15km po trasie. Przed oddaniem do mechanika wyskoczył błąd P0251 - sczytany programem Torque.
Finalnie okazało się, że uszkodzone zostało mocowanie czujnika i ten potrafił przestawiać się samoistnie i podawać błędne dane do komputera. Koszt czujnika, wymiany i diagnostyki 180pln. Problem zniknął. Dodam jeszcze, że przez cały czas użytkowania auta podczas ww. problemów Focus nie wykazywał spadków mocy, nadmiernego dymienia itp.
|