Odp: Migająca sprężynka - po raz kolejny.
Dziś odebrałem autko, wyciagniete wtryski, na nowo zakodowane, dwa z nich podawaly duzo wyzsze dawki, ustawione chodzi jak zloto , ale jedna rzecz mnie zdziwila mechanik powiedzial ze wtryski maja nowe bebechy czyli to co mowil sprzedawca sie sprawdzilo i nie ma co sie do nich doczepiac, mowil ze momentami moze klekotac zwlaszacza jak bedzie zimny, podobno ustanie i zebym puki co jezdzil , w czasie powrotu rewelacja trzyma obroty rowniutko , ladnie sie wkreca duzo lepiej niz wczesniej i o wiele mniej przykopca, ale po zapaleniu po 4 godzinach postoju stukot ktory ustal po paru kilometrach , jak myslicie ustanie calkowicie ? zadnych bledow ,wszystko na kompie i maszynie wporzadku , przechodzil ktos cos takiego ? zobacze jutro jeszcze jak go odpale jak bedzie chodzil .
Pozdrawiam
|