Podnosiłem moc ze 140 do 165 kucy (410Nm)
Pierwsza jazda po zaczipowaniu banan od ucha do ucha, po kolejnych 20 jazdach utwierdzasz się w przekonaniu, że dobrze zrobiłeś inwestując w chipa. Kolejne 30 jazd zupełnie zapominasz jak to było na początku kiedy samochód miał fabryczną moc. Zapominasz też że w ogóle tego chipa robiłeś, banana od ucha do ucha już dawno nie miałeś na ustach... znów myślisz o zaczipowaniu auta... niestety bardziej już się nie da.
Reasumując polecam, ale jeśli nie chcesz przeżyć kiedyś zawodu jak my wszyscy z powodu niedoboru mocy po chipie zastosuj się do poniższych rad:
1) zachipować auto
2 jeździć nim 2 miesiące i sprzedać
3) kupić auto z mocniejszym silnikiem
4) patrz punkt "1"
i zapętlić
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.