Dodam jeszcze jedną uwagę:
- chipowanie robiłem jeszcze na gwarancji Forda,
- przy jednym z przeglądów Pan z radosnym uśmiechem podsumował co naprawili: "to, tamto i... jeszcze wgraliśmy Panu najnowszy software"
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
- wyjechałem jakbym jechał czołgiem (takie pierwsze wrażenie) i dotychczasowy "banan" zniknął z twarzy (a raczej się przekręcił o 180 stopni).
Wizyta w V-Tech - niestety nowy soft i nie można wgrać po prostu starych zmodyfikowanych map. Trzeba robić od nowa i kolejnych parę stówek w plecy.
- wyszły nieznacznie lepsze parametry za drugim razem i tak jeżdżę ponownie uśmiechnięty od 75 tys km.
Czyli koniecznie pilnować by w serwisie nie wgrywali nowego softu "tak dla zasady, bo nowszy to pewnie lepszy" - jak nie ma powodu to lepiej niech nie ruszają bo czasami (nie zawsze) nadpisują też mapy i trzeba od nowa tuningować by było OK.
Powodzenia i polecam chipowanie dla TDCi. Benzyna takich przyrostów (ciągle bezpiecznych) nie daje z samego chipa.
No i proponuję nie oszczędzać na gatunku oleju i jego wymianie, nawet lepiej trochę cześciej niż fabryka sugeruje.