Cytat:
|
Np. u naszych sąsiadów kolego,brak zimowego (zapobiegającego zamarzaniu) płynu w spryskiwaczu może kosztować 40 euro, i co zdziwko chapło ?
A tak na prawdę i w Polsce brak płynu do spryskiwaczy to też wykroczenie, bo utrudnia widoczność podczas opadów deszczu czy śniegu. Policjant może za to nałożyć na nas mandat w wysokości do 500 zł. O ile w Polsce to raczej martwy przepis,to w Niemczech Policja to skrupulatnie kontroluje.
|
Poczytałem sobie i faktycznie brak płynu można podciągnąć pod "brudne szyby bez możliwości doprowadzenia ich do stanu powyżej 75% przejrzystości".
Za to może być mandat - ale na pewno nie przy kontroli drogowej na pięć kilometrów przed stacja CPN w jesiennej mżawce. Zawsze ma prawo mi zabraknąć płynu.
A zapytać zawsze mogę - i nie musisz używać knajackich odzywek "zdziwko chapło?", bo jak nie masz ochoty odpowiadać to po prostu sobie odpuść.