Odp: Ładowanie akumulatora + wybór prostownika
Jak jest już stary, zasiarczony akumulator, i stoi całą noc na mrozie, to i prostownik nie pomoże, nawet gdyby był za 500 zł.
Jak jest dobry, w miare nowy, i odpowiedni dla danego typu samochodu, czyli amperogodziny, i prąd rozruchowy, i alternator ładuje, to akumulatora wtedy nie potrzeba doładowywać. To było by tak, jakbyś do już napełnionej butelki na pełno wodą, chciał jeszcze dolewać.
|