Cytat:
|
są przeciwni, bo wiedzą, że 1.6 wolnossący zrobi 400 tys km bez remontu a te zabawki nie wytrzymają 150k
|
Dla kogo jest ten argument? Ja 400 tys km teoretycznie zrobiłbym ok roku 2050. Do tej pory samochód będzie już dwa razy zrecyclingowany. Poza tym podaj przykład ecoboosta, który padł po 150 tysiącach, bo mam wrażenie, że tworzysz teorie dla poprawy własnego samopoczucia. Jaką masz gwarancję, że 1,6 wolnossący nie padnie po 200 tysiącach? Żadnej, chyba że byłeś u wróżki i masz to od niej na piśmie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. . Co do spalania - każdy samochód spali tyle, ile mu się wleje. Porównania typu "mój wolnossący spali w mieście 8 l/100 km a jego ecoboost 11" nie mają żadnego sensu, bo każdy może mieć inny styl jazdy. Pamiętam jak lata świetlne temu, kiedy F126P był samochodem, który zmotoryzował Polskę, zastanawiałem się co jest popsute w moim samochodzie, kiedy niektórzy twierdzili, że ich kaszlak pali 5,5 w mieście, a mnie palił prawie 7. Ale przekonałem się, że jest to możliwe, kiedy się z którymś z nich przejechałem. Myślałem, że zasnę. Do zakupu foki jeździłem wonossącymi 8v i 16v (no i oczywiście 4v w kaszlaku) i jednego jestem pewny - nie kupię już samochodu bez turbiny, bo to zupełnie inna jazda.