Byłem na stacji diagnostycznej, okazało się, że łączniki stabilizatora (+ gumy) nie dają już rady, więc przy okazji je wymieniłem, żeby wyeliminować zawieszenie. Po tych zabiegach na drugi dzień pojechałem na przejażdżkę... problem niestety pozostał. Więc pojechałem do mechanika, żeby mu to zademonstrować... ale problem ustąpił. Pojechaliśmy znowu na diagnostykę - zawieszenie jakieś 86% na testach, prawie nówka
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. dodatkowo dowiedziałem się, że "nie mam ręcznego", a że parę miesięcy temu był robiony to stwierdziłem, że też warto to sprawdzić. Hamulce zostały ręcznie poluzowane. Po kolejnej mroźnej nocy (było już trochę cieplej niedziela-> poniedziałek) problem ustąpił, pewnie faktycznie coś przymarza... nie lubi biedaczek zimy.