Panowie, udało mi się przyspieszyć wizytę u magika i podłączenie do kompa.
Wyszło 11 błędów, m.in. przepływomierz, czujnik położenia wału, regulator obrotów jałowych (że nie pobiera prądu). Nie było niczego związanego z cewką.
Magik powiedział że przy takiej ilości błędów nie postawi teraz diagnozy, kazał przyjechać za dwa dni.
Co ciekawe po wykasowaniu tych wszystkich błędów pojechałem na mini-przejażdżkę, i Mondek wprawił mnie w osłupienie: przyspieszenie aż wbijało w fotel, przedtem tak nie miałem. Do czwartku zrobię ok. 300km i jestem ciekaw czy komputer coś wykaże.
Mam teraz być może naiwne pytanie - czy tak duża ilość błędów mogła sama w sobie być przyczyną tych moich objawów czy to tylko moje pobożne życzenia by nie okazała się to przepływka za kilkaset PLNów?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.