Jak w przypadku wielu innych osób padła mi antena GPS do NXa. Jak wiele innych osób zgodnie z sugestiami z tego wątku założyłem antenkę zastępczą i nawigacja pięknie działa (już ponad pół roku).
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Tyle, że od dłuższego czasu pogarsza mi się odbiór radia (teraz to już ewidentnie gubi zasięg - w zależności od tego gdzie jestem pojawiają się szumy, zanika sygnał, za chwilę się pojawia, poza miastem radia praktycznie brak).
Nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy dokładnie się to zaczęło - może wtedy gdy zaczęła nawalać antenka GPS. Na pewno jednak po przełączeniu na zastępczą antenę odbiór jeszcze bardziej się pogorszył.
Żeby nie było wątpliwości - przy przyłączeniu zastępczej anteny GPS nie ruszałem drugiej złączki antenowej - domyślam się, że odpowiadającej za zwykłe radio.
Ostatnio jak w warsztacie zgłosiłem to z prośbą o sprawdzenie anteny, to powiedzieli, że antena GPS i radiowa to tak na prawdę to samo, i jak padł jeden układ to i drugi też, więc nawet nie ruszą - mam sobie kupić nową antenkę.
Trochę mnie to zdziwiło, ponieważ:
1. wydawało mi się, że w antenie radiowej żadnej elektroniki nie ma - to zwykły kawał druta
2. nie przypominam sobie, żeby ktokolwiek z wymieniających antenę GPS skarżył się, że radio słabo odbiera.
Możecie powiedzieć jak to wygląda? Czy faktycznie zepsuty układ anteny GPS równa się zepsutej antenie radiowej? Jeżeli tak, to czy macie lepszy pomysł na naprawę niż wymiana anteny? Jeżeli nie, to jak sprawdzić co może powodować słaby odbiór?