Po tankowaniu, zgasł i już nie odpalił.
Witam, jest to mój pierwszy post, i od razu proszę o jakieś rady odnośnie mojego osiołka. Była połowa listopada 2013r. zadzwonił kolega że potrzebuje pomocy bo mu auto padło 60km od domu i trzeba go zholować, więc zalałem do Transita około 15 litrów ropy i ruszyłem na pomoc. Po pokonaniu 8 km. przy podjeździe pod niewielkie wzniesienie, poczułem że samochód nie reaguje na pedał gazu, w końcu zgasł, szczęśliwie "dotoczyłem" się na stacje paliw. Za chiny ludowe nie chciał więcej odpalić, i 15 min. później sam dzwoniłem po pomoc. -.- Szukam jakiegoś tropu co go może boleć? Trochę pytałem i przyczyn podobno może być kilka, to filtr paliwa, to wtryski, to pompa... Ale od poprzedniego właściciela wiem że pompa była regenerowana jakieś półtora roku temu. Silnik 2.5TD 63kw, na 90% pompa Lucas. Nie znam kompletnie na mechanice dlatego proszę o jakieś porady. Ktoś ma jakiś pomysł?
Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez dominico ; 29-01-2014 o 15:24
|