To ja jestem tym Panem, któremu miły kolega Nokitel, zrobił tą przyjemność i rozświetlił drogę przed autem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum..
Przede wszystkich chę podkreślić, że Łukasz jest bardzo miłym, kulturalnym człowiekiem i w dodatku profesjonalnie podchodzi do tego co robi, a robi to bo lubi, anie po to, żeby zarobić, czy kogoś oszukać. To jedna z tych osób, której się jeszcze chce. Wiem, bo spędziłem u niego kilka godzin.
Odnośnie samej przeróbki to jest to właściwie wymiana całego projektora, czyli zespołu soczewki włożonej w obudowę z odbłyśnikiem przez tylny otwór w reflektorze. Oryginalny fordowski projektor jest nieco mniejszy i wykonany chyba z jakiegoś tworzywa/plastiku. Ten, który wkłada Łukasz jest nieco większy i masywniejszy, a obudowa odbłyśnika i soczewki jest chyba z jakiegoś metalu, przynajmniej tak wygląda i robi znacznie solidniejsze wrażenie - ma logo Hella. Nowe szkło/soczewka ma nieco większą średnicę i jest bardziej wypókłe, co daje lepszy rozkład światła na boki - faktycznie oba pobocza są bardzo ładnie oświetlone. Łukasz przed włożeniem do reflaktora nowego projektora dokonuje minimalnych zmian - przystosowuje obudowę projektora do oryginalnych mocowań, do których jest przyręcany nowy projektor. Są dwa punkty "podparcia", także nic nie drży, nie buja się i siedzi bardzo stabilnie. Wszystko wygląda ładnie i nikt, kto na co dzień nie robi ksenonów w mondeo nie zauważy różnicy, bo wygląda to na fabryczne, różnią się tylko detalami obudowy odłyśników ( oryginał forda i nowa Hella ). Po prostu nie widać, że było tam coś przerabiane. Po wymianie i zamontowaniu w aucie, wszystko wygląda tak jak oryginał, chyba, że ktoś ma suwmiarkę w oczach i zobaczy te kilka mm większą średnicę soczewki. Samopoziomowanie oczywiście działa, bo w ten układ nie było żadnej ingerencji. Tak samo przysłona od długich świateł, dzięki której można nazywać to bixenonem.
Wygląda na to, że przeróbka sprowadza się do zamontowania markowego projektora o nowszej konstrukcji, dającego więcej światła i wkładanego do topowych aut grupy VW w ostatkich kilku latach.
Po zamontowaniu świateł, należy je ustawić, co wstępnie Łukasz zrobił, z następnie ja poprawiałem jadą w nocy do domu. Oczywiście trzeba później podjechać do diagnosty na prawidłowe ustawienie.
Odnośnie świecenia, na pewno jest poprawa, na Łukasza mierniku, mimo używanych żarników, wyskoczył wynik 4040 - 4050. Wypowiem się więcej po prawidłowym ustawieniu świateł u diagnosty.
Ktoś z Gdańska był zainteresowany zobaczeniem tych świateł na żywo. Będę w piątek cały dzień w Gdyni na snookerze - Gdynia Arena, to możemy się umówić na prezentację.