Cytat:
|
Witam, mam mojego Focusa od paru dni i zaobserwowalem dziwaczne zachowanie przy odpalaniu silnika. Gdy wataje rano do pracy, auto nawet przy duzym mozie pali (po wygasnieciu kontrolki swiec zarowych) na dotyk. Gdy jezdze w ciagu dnia silnik jest juz rozgrzany, wysiadam po zakupy lub odwiedzam znajomych , to za czwartym ,piatym razem gdy probuje odpalic Focusa, nie odpala.Akumulator kreci jak wariat ze az czuc rope w ruze wydechowej ale silnik nie zaskakuje. Po ok. godzinie lub wiecej , wsiadam i autko pali jak gdyby nigdy nic.
Prosze o jakies rady, sugestie bo jestem w kropce. Dodam ze odczytywalem liste codow DTC ale tam jest napis NONE a wiec brak bledow.Odkrylem tez pod maska jakis zamontowany przekaznik fordowski - kostka, polaczony do akumulatora , a dwie zyly kabelka prowadza do wnetrza kabiny przechodza gdzies obok skrzynki bezpicznikow , ale nie udalo mi sie jeszcze ustalic dokad sa wpiete ( auto stoi na zewnatrz a jest mroz).
Czekam na odpowiezi i pozdrawiam serdecznie,
Stanley.
|
U mnie jest to samo,identyczny problem komputer podpięty zero błędów czujnik temperatury pokazuje prawidłowe wartości.Mechanik wspominał coś ze to częsty przypadek w Fordach i Oplach.Problem jest taki że jest za ciepły żeby zagrzać świece a za zimny żeby od kopa odpalić.To jakoś powiązanie jest z dawką jaką komp daje do silnika. Można podobno przestawić na rozrządzie żeby szybciej łapał ale jak pojawią się ciepłe dni to znowu może być problem w odwrotną stronę.Ja sobie odpuściłem i kręcę aż zapali trudno nie będę kombinował skoro auto przy - 21 odpalało bez problemu,spalanie ok 5.2 l/100 km ,przyspiesza idealnie to po co majstrować.Przyjdzie wiosna i problem sam zniknie.