Witam.
Dzisiaj odebrałem auto od mechanika po wymianie rozrządu i pompy wody.
Wszystko fajnie auto pali i powiedzmy jest OK ale....
Po pewnym czasie pojawiły się wystrzały kabli od świec. Wtedy auto pali na 3 cylindry. Mam gaz sekwencje i pojawia się to najczęściej przy przełączeniu się na gaz. Przy benzynie nie zauważyłem tego lub mogło być to mniej zauważalne. Przy gazie jest DUP
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. i wyrwało. Przy benzynie jest to raczej stopniowe do momentu powiedzmy, rozszczelnienia się pokrywy z kablami.
Przy wymianie, mechanicy stwierdzili, że przewody były zalane 2 cm warstwą oleju i czyścili to. Pokrywa zaworów również była ściągana.
Ma ktoś jakiś pomysł czemu tak się dzieje??
Czy środki użyte do czyszczenia świec, kabli i pokrywy mogą się pod wpływem temp zwiększać swoją objętość i to przez to ??
Nie jestem mechanikiem ale chyba gaz lub paliwo nie ma jak się tam dostać. Spalanie następuje pod świecą i chyba ciężko aby tam się coś dostawało.
Jeszcze jedno czy na świecach jest jakaś uszczelka??