Cytat:
|
Prawnicy nie są od grzebania w moim aucie, od tego jest rzeczoznawca. Poza tym, jeśli auto przechodzi przegląd techniczny to jest dopuszczone do ruchu. Jeśli byłoby coś nie tak, uszkodzone zawieszenie, słabe hamulce itp. Diagnosta nie ma prawa mnie dopuścić do jazdy. Jeśli modyfikacje samochodu są przeprowadzone w sposób niewłaściwy, również ma prawo nie dać pieczątki.
Poza tym takie przypadki jak podajesz to raczej czysta abstrakcja. Większe zagrożenie stanowi debil(pirat drogowy) w rozsypującym się aucie, niż ja z mocniejszymi i wydajniejszymi hamulcami.
W jaki sposób? Przekodować VIN? Przecież to niewykonalne.
Patrząc dalej, ludzie co mają poczipowane silniki tez powinni zgłosić to w papierach bo mają za silne jednostki do swoich hamulców - nonsens.
|
kolego, jak będziesz legalizował tarczowe hamulce to wszystko odpowiednia instytucja Ci w papiery wpisze. wiem, bo kumple z 900 robili 1,2 - kupe roboty z tym, auto trzepane jest na maxa, mierzona moc, pomiary hamowania itp ale w końcu w dowodzie mają 1,2 na legal
dwa - mówisz że jak auto przechodzi przegląd to jest OK -
tak, w Niemczech by było OK, bo takiego czegoś by Ci nie przepuścili
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. tam TUV jest święty ale diagnosta odpowiada karnie pod tym pod czym się podpisuje.
mam prośbę: zmień hamulce na tarczowe, idź na przegląd i powiedz Panu diagnoście że masz zmienione. zobaczysz, jak cię wywali przednimi drzwiami bez dowodu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. a jak mu powiesz i Cię przepuści - stawiam flaszkę.