Zapowietrzony układ paliwowy...
Witam,
Panowie mam problem z odpalaniem auta i nie wiem jak go rozwiązać.
Jakieś trzy tygodnie temu, przy mrozach -10st, przy porannym kręceniu, siadł mi akumulator (miał prawo po 6latach)....
Wymiana na nowy i następnego dnia smax dalej nie odpala od strzała...
Musiałem dość długo kręcić żeby odpalił. Diagnoza mechanika, do wymiany świece (też miały prawo już paść).
Od tego czasu fordzik odpala na dotyk, wszystko pięknie ale przez tydzień...
W równy tydzień po wymianie świec, przy dodatnich temperaturach auto nie odpaliło. To znaczy odpaliło na 2 sekundy i zgasło. Kręciłem dosyć długo i nic. Wziąłem kumpla i na linkę do mechanika. Po drodze odpalił z IV biegu ale i tak pojechałem do mechanika żeby obejrzał o co chodzi. Ten powiedział, że prawdopodobnie cofa się paliwo ale nie jest w stanie sprawdzić, w którym miejscu bo auto odpala. Gdybym sholował do niego bez odpalania, byłyby większe możliwości sprawdzenia gdzie jest problem....
No nic w takim razie jeździłem sobie następny tydzień (codziennie odpalam auto min. dwa razy) aż minął równy tydzień. Znowu poniedziałek, odpalam rano i odpalił ponownie na sekundę i zgasł. Myślę sobie znowu to samo... Zakręciłem dwa razy tak do picu i odpalił... Myślę sobie o co chodzi...
No nic jak odpalił to jeżdżę... I tak tym razem do wczoraj wieczora.
Z tym, że teraz nie odpalił nawet na sekundę... A że było to poza domem, podjechał kumpel i odpaliliśmy go na plaka żeby tylko do domu dojechać...
Panowie nie wiem co mam robić... Czy jeździć aż znowu nie odpali i sholować do mechanika, co jest ryzykowne bo nie wiem kiedy to się stanie...
Czy mechanik jest w stanie coś zrobić jak auto normalnie odpala?
Wspomnę tylko, że przez dwa lata jak jeżdżę smaxem nie miałem nigdy problemu z odpalaniem do czasu po wymianie świec... Może mechanik naruszył jakiś przewód...
Proszę o pomoc.
Dzięki
Pozdrawiam
__________________
Były: Fiat 126P, Fiat Punto I, Toyota Corolla, Opel Signum, Nissan Almera, Seat Altea XL, obecnie FORD S-MAX. Ale ten czas przemija...
|