Odp: Karta Ratownicza (ang. rescue sheet) - wydrukuj i miej w Fordzie !
Gorzej jak w trakcie wypadku ta karta gdzieś się zapodzieje z osłony przeciwsłonecznej, i taki ratownik który tu się wypowiadał zacznie gorączkowo jej szukać, bo przecież na szkoleniu było tak dużo materiału, że nie sposób go przyswoić. Mam przed oczami taki obrazek, jak ratownik każe przesunąć się zaklinowanemu w aucie, bo on musi znaleźć kartę ratowniczą. Jestem przeciw takiej karcie i mówię to otwarcie, a dowódca zastępu ratowników na miejscu wypadku ma dużo pracy i to ważniejszej niż znalezienie w aucie karty, przeanalizowaniu jej i przekazaniu swoim podwładnym gdzie mają ciąć. Jeżeli uważacie, że taka karta jest niezbędna dla ratowników, to może lepiej ich wyposażyć w takie karty w postaci papierowej lub elektronicznej i podczas jazdy do wypadku, jak naprawdę będą mieli więcej czasu na przygotowania do akcji niech to prześledzą. A może idźmy krok dalej, zróbmy kartę ratowniczą dla mieszkań i domów, przecież zawory gazu, bezpieczniki prądu i inne niebezpieczne materiały każdy ma w różnych miejscach. Przyklejmy taką kartę na drzwiach wejściowych z rozmieszczeniem wszystkich niebezpiecznych rzeczy, rozmieszczeniem łóżek i aktualna liczbą osób w mieszkaniu. To też są niezbędne informacje dla ratowników.
__________________
KIA CEE'D 2.0 CRDi Były:Mondeo 2.0 GHIA '98r.LPG czarne Kombi;Escort 1.6CLX '90r. czerw. liftback; Skoda 125L
|