Temat: [Mondeo 2007-2014] jaki rozmiar opon lub kół ?
View Single Post
Stary 19-02-2014, 11:04   #822
bartoszek
ford::specialist
 
Avatar bartoszek
 
Imię: Bartosz
Zarejestrowany: 13-05-2013
Skąd: Łódź
Model: Mondeo MK4
Silnik: 2.0 TDCI
Rocznik: 2009
Postów: 761
Domyślnie Odp: Rozmiar i opony co polecacie?

Cytat:
Napisał YatzeK Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Żarówki mijania to nie jest najlepszy przykład - oprócz tego, że mocniejsze sa zabronione, to w dodatku zniszczyłyby reflektory. Z oponami aż takiego problemu nie ma.
Czy takie problemu nie ma - do końca się nie wypowiem, bo się nie znam. Jednak jestem sobie w stanie wyobrazić, że założenie dużo niższego profilu ma znaczący wpływ na stan zawieszenia, które nie jest przystosowane do niskiego profilu.

Cytat:
Napisał YatzeK Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Co do warunków ubezpieczeniowych to tak, czytałem, bardzo dogłębnie, u kilku ubezpieczycieli. A Ty czytałeś?
Owszem, w czerwcu ubiegłego roku przeczytałem OWU OC AC i ASS chyba 12 firm - w różnych pakietach ubezpieczenia. I teraz nie przytoczę ci dokładnie gdzie, ale gdzieś pojawiał się zapis o modyfikacjach niezgodnych z homologacją lub / i przepisami o ruchu drogowym.
Za to w praktycznie każdym OWU jest wykluczenie dotyczące stanu pojazdu - jak się uprą mogą to pod to podciągnąć.

Cytat:
Napisał YatzeK Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Co do wyjazdu do Niemiec to nie nie wypowiadam, nie znam szczegółowo ich przepisów w tym zakresie. Ale parę lat temu miałem w Niemczech właśnie kontrolę policyjną, taką rutynową, jadąc na oponach daleko wykraczających poza homologację (225/40R19 + 255/35R19) i policjant słowa o kołach nie wspomniał.
Co innego gdybyś miał wypadek. Niemiecki ubezpieczyciel nie wypłacił by ci pewnie ani grosza. Z drugiej strony policja mogła by uznać, że mimo iż wg. naszych przepisów to wypadek spowodował ktoś inny, to wina wg. niemieckiej policji leży na tobie, ponieważ auto nie było zgodne z przepisami - dywaguję tutaj.
Za to na pewno w przypadku gdybyś wpadł w poślizg, uszkodził auto to byłby problem bo ubezpieczyciel mógłby stwierdzić, że źle dobrany rozmiar opony miał wpływ na przyczepność / drogę hamowania.

Cytat:
Napisał YatzeK Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A co do innych przeciwwskazań - tak naprawdę oponami jest dokładnie tak samo jak ze wszystkim innym - począwszy od zmiany pieluchy, a skończywszy na budowie lotniskowca - oprócz przepisów, wiedzy , umiejętności i zasad, trzeba mieć jeszcze poukładane w głowie.
Oczywiście, że tak!
Jednak wychodzę z założenia, że producenci samochodów wykładają miliony złotych / dolarów / euro na ekspertów, testy etc., którzy to dobierają elementy samochodu, wyposażenia, konstrukcję w taki sposób, aby był on funkcjonalny, wygodny a przede wszystkim bezpieczny.
I wybacz, ale nie zgodzę się z opinią, że ty, "pan Mietek wulkanizator" czy jakakolwiek inny osoba prywatna posiada większy zasób wiedzy i doświadczenia niż sztab wykwalifikowanych, doświadczonych specjalistów dysponujący milionami na testy, badania etc.

Cytat:
Napisał YatzeK Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Czy w takim razie uważasz, że dopuszczalne są zamienniki WYŁĄCZNIE zawarte w homologacji samochodu a wszystkie inne rozmiary są niedozwolone?
W kwestii rozmiarów tak uważam. To moja opinia, i nie każdy musi się z nią zgadzać.
Może i głupie porównanie, ale przecież filtr oleju / powietrza też można kupić inny niż oryginał i spisuje się tak samo. Co innego gdyby był w innym rozmiarze niż przewidziany przez producenta Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.

Ja ze swojej strony mogę tylko dodać, że osobiście zakładam opony zgodnie z homologacją. Wolę nie kusić losu, dmuchać na zimne. To trochę tak samo jak z wałkiem na VAT`cie przy sprowadzanych pojazdach. Niby proceder istnieje, niby jest nielegalny, ale nie słychać póki co ( ja nie słyszałem) że komuś US coś zrobił za taki samochód.
bartoszek jest offline   Odpowiedź z Cytatem