Odp: 1.8 benzyna DURATEC - SKAZANY NA BRANIE OLEJU?
Witam, właśnie zacząłem przygodę z mondeo mk3 1.8 Duratec 2003 po lifcie, byłem przygotowany na "branie" oleju, ale na 350 km trasy od prawie maxa, zszedł poniżej stanu, po odpaleniu kopci na niebiesko.
Poprzedni właściciel twierdził, co widać nawet z zewnątrz, że głowicę zrobił.
Auto nie dmucha przez miarkę, przez korek też nie.
Kompresję mierzyłem wczoraj, cylindry mają od 14.1-14.8. Auto chodzi równo, nic nie słychać niepokojącego. Olejem za mną aż śmierdzi. Widać, że rzuca olejem po kolektorach.
Teraz mam pytania:
Co może być przyczyną? (to oczywiste)
Separator jest wstanie narobić takiego bałaganu?
Zabrać się za pierścienie? Wymienić je bez tulejowania bloku?
Poszukać innego bloku? Silnika?
Wiadomo, że to są koszty, wliczone co prawda w zakup auta, ale się po prostu czopkuję żeby "dobrego" silnika nie wywalać.
Przeczytałem poprzednie posty i sam nie wiem co robić.
Zalany jest olejem 10w40, chyba elfem, ale przy takiej konsumpcji to wiadomo, że jest 10w40 bo sam dolałem prawie 2 litry GM.
|