Szarpnięcie i klekotanie po odpaleniu. Uciekł płyn chłodn. ze zbiorniczka.
Witam. Mam problem z moim escortem otóż wczoraj wieczorem odpalając samochód coś nim szarpnęło i było słychać klekotanie (mimo, że to benzyna brzmiał jak diesel na dodatek zimny) po przejechaniu tak +/- 2km zatrzymałem się na parkingu, klekotania już nie było natomiast zauważyłem, że z tłumika wydobywa się sporo siwego dymu (jakby to była para) jednak możliwe, że to przez różnice temperatur i przez to, że powietrze wczoraj było na prawdę wilgotne. Sprawdziłem poziom oleju (w normie) ale zauważyłem, że nie ma płynu chłodniczego w zbiorniczku (totalne 0), ale co dziwne samochód nie grzeje mi się i wydaje mi się, że chodzi normalnie, ale podejrzewam, że to dlatego, że jakaś spora część tego płynu po prostu jest w układzie. Jest jeszcze kilka dziwnych rzeczy jakie zauważyłem między innymi kiedy odpalę samochód słychać przelewającą się gdzieś wodę (dźwięk taki jakby woda była w jakiejś butelce i ktoś tą butelkę delikatnie by obracał) słychać to gdzieś po stronie pasażera. Jak myślicie czy ta "przelewająca się woda" ma coś wspólnego z ubywającym płynem? Aha jeszcze jedna sprawa dzisiaj wyjechałem na miasto i samochód pracował normalnie, ale w pewnym momencie kiedy wcisnąłem sprzęgło obroty zaczynały rosnąć do 3 tys. kiedyś też tak miałem ale to przeszło.
Takie informacje jeśli chodzi o branie oleju (w trasie 2,5 tys km wziął mi ok. 0,5 litra oleju przy prędkości 120-140, przewaga prędkości to 140) powiedzcie mi co może być przyczyną tego wszystkiego dodam, że mechanik ze mnie kiepski. Starałem się znaleźć podobne tematy na forum, ale niestety nic co pasowałoby w 100% do mojego problemu nie znalazłem.
Ostatnio edytowane przez lukaszek_socho ; 02-03-2014 o 19:35
|