Odp: 2.0 TDDi Padającą pompa wtryskowa ?
Witam wszystkich,
……że jestem nowy to widać ale zanim dorosłem do napisania tu kilku zdań poczytałem Wasze wypowiedzi, rady i doświadczenie zdobyte na własnej skórze i niestety ……niby problem jest ogólnie znany i podobny to jednak nie ten sam.
Ogólnie przymierzam się do wymiany / podmiany pompy wtryskowej ale zanim to zrobię postanowiłem skonsultować z Wami kilka moich problemów. A ponieważ wielu kolegom Wasze podpowiedzi oszczędziły czas i przede wszystkim pieniądze, z miłą chęcią poczytam opinie na temat mojego problemu.
Na wstępie:
Mam od ponad roku Forda Mondeo Kombi 2.0 TDDI 115 KM. Od jakiegoś czasu, przed zimą po dynamicznej, krótkiej jeździe, stracił na mocy. Czasami „telepie” go na wolnych obrotach i nie wkręca się więcej niż 4000 obr/min. (To są objawy pasujące do większości objawów wyczytanych na forach internetowych).
A teraz to co nie idzie w parze z wyżej wymienionymi problemami:
Auto pali od „strzału” w zimę (przy -19st.C ), w lecie, jak również po długiej jeździe czy dłuższym postoju.
Nie kopci za wyjątkiem momentu rozruchu gdzie pojawia się na ok.1 sec. mały czarny „bączek”.
Nie zgłasza trybu awaryjnego, ani żadne kontrolki nie wskazują o jakichkolwiek błędach (to co ujawniło podpięcie do kompa to później napiszę).
Wyłączenie i ponowny rozruch silnika nic nie zmienia.
W zakresie obrotów silnika od 1800 do 2000 obr/min zaczyna falować. Jest to bardzo charakterystyczne bo dochodzi do 2000 i spada do 1800 i tak w kółko. Wciśnięcie pedału głębiej powoduje płynny wzrost obrotów do max 4000.
Po przekroczeniu około 2000 obr/min słychać „chrapnięcie” w pompie. Koledzy z forum twierdzą, że te silniki tak mają – mam i ja – a oznacza to przełączenie się pompy w inny tryb pracy lub zmiana kąta wyprzedzenie wtrysku?
Z ciekawostek po dłuższym okresie bycia „źle” w zeszłym tygodniu, przez dwa dni było bardzo dobrze ale niestety znowu jest „źle”.
A teraz co zrobiłem we własnym zakresie:
Czytanie błędów: P0149, P1564, P1664 (mam nadzieję, że nic nie przestawiłem bo piszę z pamięci, w razie potrzeby wrzucę log'a lub wykresy z testów) – ogólnie błędy, wszystkim głębiej zaczytanym znane więc nie będę komentował. Software to ForScan + ELM 327 v1.4
Reset błędów: nic nie daje, pojawiają się ponownie nawet na wyłączonym silniku (prawdopodobnie błędy z samo-diagnostyki sterownika pomy).
Wymiana wspomagającej pompki paliwa przy zbiorniku na nową.
Czyszczenie turbiny, przycinające się łopatki.
Zaślepienie zaworu EGR.
Czyszczenie i sprawdzenie układu dolotu sprężonego powietrza od turbiny poprzez IC do wlotu powietrza łącznie z czyszczeniem kolektora powietrza.
Czyszczenie sensorów przepływu i ciśnienia powietrza.
Demontaż i sprawdzenie węży układu podciśnienia.
Demontaż i sprawdzenie działania elektrozaworów od turbiny i EGR.
i ….. właśnie co dalej ? Skończyły mi się pomysły!
Z tego co mi zostało to filtr paliwa, wymieniany był przed zimą ale dla spokoju sumienia wymienię i jego, chociaż pomoże to pewnie jak „umarłemu kadzidło”.
I teraz moje pytania:
1. Czy jest jeszcze coś co mogę sprawdzić / zrobić przed wydaniem kasy na regenerację ?
2. Czy wg Waszego doświadczenia objawy pracy silnika jednoznacznie wskazują na padającą pompę wtryskową ?
3. Czy jest jeszcze coś co mogę sprawdzić we własnym zakresie przy pompie wtryskowej?
Pozdrawiam.
|