stereotypy, stereotypy...
Jeśli chodzi o samochody poflotowe to dominującą formą sprzedaży jest AUKCJA- więc nie wiem o jakich extra rabatach i korzyściach tu mówimy (chyba jedynie o tańszym transporcie, bo jesteś masz lepszą pozycję do negocjacji, gdy zamawiasz cały transport lub połówkę (8/4 autka) niż szukasz spedytora na transport 1 samochodu z De/NL itd. )
Widać mocno zakorzeniony PRL w głowach Polaków, skoro nadal wierzy się, że "ktoś załatwi", "ktoś ma układy" itd.
Wczujcie się w rolę zarządcy floty- macie do sprzedania 50 samochodów.
Logiczne, że chcecie sprzedać je a. jak najdrożej b. jak najszybciej
Wąsaty Mirosław w skórzanej kurtce i mokasynach nie będzie miał prawdopodobnie wystarczających funduszy, żeby tyle samochodów na raz kupić.
Dlatego właśnie aukcja- sporo osób licytujących przekłada się na wyższe ceny i szybsze zbycie.
Zakupy pakietowe- obecnie b. rzadkie i dotyczą z reguły małych autek w złym stanie, typowych golasów dla PH. Ceny niezłe, ale kto to potem kupi? Nie te czasy.
W biznesie nie ma sentymentów.
Nie rozumiem pogoni za extra wyposażeniem w przypadku małych samochodów- ja oczekiwałbym od Fiesty tylko serii+klimatyzacji (no i może podgrzewanej szyby). Reszta nie miałaby znaczenia.
http://otomoto.pl/ford-fiesta-C31623253.html
to?