I ja sie podepnę pod temat:
Krótki opis.
Furmanka jak w opisie i żona używająca jej w ostatnich kilkunastu dniach na dowożenie córki do przedszkola
Wczoraj po południu samochód postawiony przeze mnie do garażu bez jakikolwiek objawów, a dzis rano po odpaleniu pojawił sie żonie złowrogi dzwoneczek i komunikat " USTERKA SILNIKA" -ale bez problemów odwiozła córkę do przedszkola.
Nie wiem czy od razu zapaliła sie kontrolka "CHECK ENGINE", ale kiedy przyjechałem z pracy juz sie świeciła.
Szybka wizyta u znajomego, podpięcie do kompa i jest błąd P242F. Błąd wykasował i poradził Cmax'a przegonić.
Zaraz po odpaleniu komunikaty wróciły, ale przejechałem kolo 35-40 km na 3 biegu z obrotami max 3000. Na wyżej nie dawał sie wkręcić.
Niestety komunikaty nie zniknęły. Pali sie "CHECK ENGINE" i " USTERKA SILNIKA"
Niestety mechanior pojechał w teren wiec postanowiłem sprawdzić swoim ELM'em
Udało sie wykasować żółte dziadostwo ale komunikat pojawia sie cały czas i samochód dalej jest w trybie awaryjnym.
Grzebiąc jeszcze znalazłem wcześniejsze błędy - P2437 i P0124
Jest jakaś szansa ożywić to g.. czy dzwonić do V-techa i umawiać sie na kastracje ??
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.