Witam wszystkich!
Niestety, znowu cos... tym razem pompka paliwa padla.
Wykorzystałem wszystkie opcje sprawdzenia:
- bezpiecznik
- wylacznik bezwladnosciowy
- napiecie na kablu(11,5v)
- podlaczenie 'na krotko'
Lecz nie o to mi w tym temacie chodzi. Zastanawia mnie dlaczego?
Pompka była wymieniana na nowa ok. wrzesnia przez poprzedniego wlasciciela.
Czy macie jakies pomysly? Slyszalem rozne teorie jeszcze przed zepsuciem sie, typu czesta jazda na rezerwie jest szkodliwa itp.
Dodam, ze jezdze z takim uniwersalnym korkiem paliwa, moj zaginął w akcje, moze to jakis trop. Chcialbym dowiedziec sie tez o jakis 'zasadach', odnosnie dbania o pompke paliwa i wszystkim co z nia zwiazane
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Z gory wielkie dzieki!