Temat: [Focus 2011-2014] Pierwszy przegląd ASO co i jak ?
View Single Post
Stary 12-03-2014, 11:01   #13
Atlis
ford::professional
 
Avatar Atlis
 
Imię: Marian
Zarejestrowany: 19-07-2013
Skąd: Szczecin
Model: Focke-Wulf
Silnik: 1.6EB 207KM/333Nm
Rocznik: 2011
Postów: 1,389
Domyślnie Odp: Pierwszy przegląd ASO co i jak ?

ukiuki - po pierwsze testy AŚ nigdy nie były i nigdy nie będą nie zależne - jest to komercyjna gazeta i jej zależy tylko na zysku.

po drugie - mamy wolny rynek, każdy ma prawo nakupować części i serwisować samochód gdzie chce. Prawda jest taka, że większość niezależnych serwisów to mechanicy, którzy pracowali u jakieś marki. chcesz nie chcesz, nawet młody mechanik może wiedzieć o nowym modelu więcej, niż mechanik z 25 letnim stażem. Wystarczy, że był na szkoleniu - i taki jest wymóg ASO. Niezależne serwisy w 99,9% polegają tylko na poprzednim doświadczniu. ASO również muszą mieć legalny soft, diagnostykę i wymagane warunki przez markę - również procedury muszą być takie jakie wymaga producent. Niezależny serwis nic z tego nie musi. Niezależny serwis ci również nie umyje auto po przegłądzie, rzadko oferuje auto zastępcze itp. Dlatego niezależny serwis będzie zawsze tańszy. Podstawowe pytanie jest o ile jest tańszy. I tu pojawia się pewien problem - niezależne serwisy tną koszta przez to co już wspomniałem wyżej + bardzo często idą jescze dalej - korzystają z zamienników, używanych części, regenerują... W przypadku zwykłego przeglądu okresowego i tak są oszczędności rzędu ~10-15%. Odliczając kawę która wypiję w ASO, skorzystam z internetu i nie muszę płacić za umycie i odkurzenie auta - róznica jest znikoma.

No i teraz pytanie - czy jako właścicieł nowego, lub relatywnie nowego samochodu wolę zaoszczędzic 50-100zł rocznie? Szczerze? Absolutnie nie. I już mówie dlaczego - ponieważ każda pieczątka ASO w książeczce serwisowej to dla mnie setki a nawet tysiące złotych, które zarobie na odsprzedaży samochodu. Pieczątka firmy krzak zdecydowanie nie budzi zaufanie, nawet jeżeli jest to dobry serwis.

No i pamiętajmy - rozmawiamy o serwisowaniu samochodów nowych, nie 8-10 letnich aut, których właściciel jest 2. lub 3. Ci już tylko i wyłącznie szukają oszczędności. O dziwo spora ilość właścicieli, którzy mają samochód właśnie tyle lat cały czas serwisują w ASO...

Jedyną rzeczą, z którą się zgodzę, to że zakup części w ASO jest często nie opłacalny. Ale ani to nie jest regułą, bardzo często się zdarza, że ceny w ASO są porównywalne lub znacząco niższe niż na wolnym rynku. Dlatego warto ZAWSZE sprawdzić ceny w ASO. I przy okazji negocjować.
Atlis jest offline   Odpowiedź z Cytatem