Cytat:
|
Bez łaski ASO można to dokumentować dbając o to samemu i zbierając kwity.
Tak czy owak nie spotkałem się aby ktoś pytał mnie o przeglądy w aso skoro potrafiłem przedstawić historię na podstawie faktur zakupu części zamiennych, odnotowywanych terminów wymiany materiałów eksploatacyjnych i osiągałem zawsze założoną cenę sprzedaży. Mieszamy chyba niepotrzebnie fakt zakupu samochodu od pierwszego właściciela z zakupem u handlarza.
|
W sumie ostatnie zdanie jest bardzo słuszne.
No ale chyba nie chcesz powiedzieć, że faktura za części jest dowodem przebiegu? Bo równie dobrze może być to 60tys jak 120tys km itd. Faktura za przegląd poza ASO już prędzej, ale co stoi na przeszkodzie dogadać się z właścicielem, który wpisze co się zechce. W Polsce to jest niestety normalne.
To o czym Ty piszesz to jest dowód na to, że dbałeś o auto, ale nie o jego przebiegu. Dodając dobry stan auta masz szybką sprzedaż. Inna kwestia, że skoro ktoś zrobił np. 40tys w 2 lata (2 przeglądy w ASO), to znaczy, że średniorocznie robi ok 20tys.
To już bardziej wartościowa jest polisa, na której ubezpieczyciel wpisuje przebieg, a często robi zdjęcia.