Tak przyglądam się tej dyskusji o tym jak to fajnie mieć pieczątki z ASO, może i fajnie, może i to jest dla niektórych plus podczas zakupu, ale czy to gwarantuje rzetelnie wykonane przeglądy... wg mnie to dwie różne kwestie.
Może tutaj podam dwa przykłady (mógłbym więcej ) oglądałem pewne auto... z pełnym pakietem pieczątek i faktur na różne rzeczy, auto ledwo po gwarancji, silnik mokry z lewej strony wyciek oleju ze skrzyni w okolicy uszczelnień, to nie było świeże. Skąd się to wzięło?? skoro auto w pełni serwisowane to aso powinno znaleźć wycieki i naprawić ?? U mnie wymienili... ale trzeba było im palcem pokazać i trochę podyskutować.
Drugi przykład mam lekko szumiące (na zimno głośniejsze) rolki paska osprzętu, mają też luz, widać jak rolki się ruszają podczas pracy i po ściągnięciu paska ruszają się o ponad milimetr jedna mniej druga więcej. Taki stan dla aso jest stanem normalnym...
Harmonogram przewiduje wymianę filtra powietrza silnika... dopiero po 60kkm, czy to jest normalne? U mnie przy 36kkm był kategorycznie do wymiany i wymieniłem. Wprawdzie w karcie jest zapisz by go wymienić częściej w razie konieczności... jakimś trafem takiej konieczności nie stwierdzili, mimo że sam po po dumnym przeglądzie wysypałem spod filtra garść liści.
Zadam pytanie, jak myślicie, czy nalewają olej do filtra oleju przed jego zakręceniem do silnika?
Nie twierdzę że aso to zło wcielone, tylko że jak chcecie mieć zadbany samochód to nie można zaufać całkowicie i to niezależnie czy to aso czy inny mechanik. Sam najbliższy przegląd -jeszcze gwarancyjny, wykonam poza aso, najlepiej sam bym zrobił.... ale jednak niech mi w warsztacie wbiją pieczątkę i wypełnią listę przewidzianą na 60kkm w razie W.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.