Cytat:
|
No ale chyba nie chcesz powiedzieć, że faktura za części jest dowodem przebiegu?
|
No jasne, że nie.
Tutaj raczej chodzi o to, że jedni zbierają pieczątki w aso mające być dowodem na okresowe przeglądy, które mają być jakimś pseudo dowodem stanu technicznego auta i na tej podstawie liczą na lepszą cenę odsprzedaży, a inni dbają o auto sami pilnując wymian okresowych, zbierając faktury, notując przebiegi i w razie jak coś się dzieje naprawiają - taka papierologia to też żaden dowód, ale jego koszt niższy.
Nic nie zastąpi badania technicznego przy zakupie, solidnych oględzin. Do serducha i tak nie zajrzysz, jedynie po symptomach można coś wnioskować, ale i tu można ulec "dobremu" wrażeniu.
Tak naprawdę jak trafisz na cwaniaka to w każdym z przypadków nic nie pomoże. Niezastąpiony jest zdrowy rozsądek, aczkolwiek kupując u handlarza i tak uważam że zdwojony. No i podstawa to unikanie pseudo okazji.