Cytat:
|
Czyli tak pasek tylko i wyłącznie "6PK1642" a firmę jaką polecacie?
|
6PK1642 ozacza że to pasek 6-cio rowkowy o długości 1642 mm.
Jest to standardowy wymiar dla orginalnych podzespołów układu napinacza. Jeżeli zakładasz jakieś zamienniki i odbiegają one wymiarem od orginału np. koło pasowe większe zakładasz nieco dłuższy, jeżeli np. rolka alternatora mniejsza zakładasz nieco krótszy po to żeby dobrać odpowiednie naprężenie. Jeżeli dasz za długi będzie się ślizgał lub wkrótce zacznie jeżeli za krótki zbyt duże naprężenie w układzie może spowodować np.: zerwanie paska, uszkodzenie łożysk rolek prowadzących lub gumowego układu antywibracyjnego w kole pasowym.
Cytat:
|
Następne w takim razie gdyby to było koło pasowe jakie powinno mieć oznaczenie i jakiej firmy najlepiej kupić.
|
Najlepiej orginał (na którym sam jeżdżę) gdyż w tanich zamiennikach kiepskiej jakości mieszanka gumy wykrusza się i koło staje się bezużyteczne. U kolegi tani zamiennik wytrzymał ok. pół roku, pochlebne opinie słyszałem o Corteco ale osobiście nie zmieniałem tego elementu dlatego nie chcę wprowadzać Cię w błąd i w tej kwestii lepiej niech się wypowiedzą osoby które wymieniały w/w część i jaki przebieg zrobiły po wymianie.
[QUOTE]to samo dotyczy samego napinacza jaka firma i oznaczenie.[QUOTE]
Osobiście uważam za bzdurę wywalanie ok. 400 za nowy błyszcący aluminiowy korpus + sprężyna. Nic to nie wnosi do układu napinacza. Jeżeli szumią łożyska w rolkach, wymienić rolki (tak zrobiłem u siebie), jeżeli rolki są w porządku nie robić nic.
Jest to oczywiście moje osobiste zdanie i wiele osób może się z tym nie zgadzać.
Od sceptyków oczekuję sensownych argumentów, które z miłą chęcią postaram się obalić.
Mój argument: stare koło pasowe, stary napinacz i spreżyna wymienione zostały jedynie rolki w nim, nowy pasek, nowa rolka alternatora ze sprzęgiełkiem zrobione 45 tys. km od wymiany - nadal cisza.
Cytat:
A czy przyczyną tego może być np; sam pasek, który się zużył? ...
jaką najczęściej częścią, która powoduje takie stukanie jest?
-pasek?
-napinacz (jak wspominamy napinacz mam rozumieć, że to o rolkę chodzi?)
-koło pasowe?
|
W układzie mamy: koło pasowe na wale korbowym z którego idzie napęd na cały układ, pompę wspomagania ukł. kierowniczego żeby łatwiej było kręcić, altek żeby zapewnić prąd, napinacz by zniwelować drgania które mogą ewentualnie powsać w układzie. Kiedy na wolnych obrotach zaczynasz kręcić kierownicą uruchamiasz pompę wspomagania, która obciąża układ i powoduje spadek obrotów. Obciążony układ musi dodatkowo wyhamować rozpędzony uprzednio alternator wskutek czego powstają uślizgi paska na kołach co powoduje drgania które przenoszą się na napinacz oraz gumowy element koła pasowego.
Rozwiązaniem jest zmiana sztywnego koła alternatora na koło ze sprzęgiełkiem jednokierunkowym, które zasprzęgla się kiedy silnik przyspiesza i rozłącza napęd na osi alternatora kiedy silnik zwalnia, pozwalając altkowi swobodnie wytracić prędkość co znacznie niweluje powstawanie drgań.
Zużyty pasek jest jedynie skutkiem powstających drgań w ukł. napinacza. To samo tyczy się koła pasowego jak i łożysk w rolkach.
Ja u siebie zastosowałem rolkę INA 535007410, która jednak wymaga zeszlifowania kołnierza pod sztywnym kołem w alternatorze Visteon gdyż uniemożliwia on poprawne zamontowanie rolki.
Drugim rozwiązaniem jest zastosowanie altka od Pb który zawiera w/w rolkę.