Oryginał:
http://ewcar.pl/pl/p/Kolo-pasowe-wal...1594853/363218
http://www.ford-esklep.pl/pl/p/Kolo-...Q-6B319-DC/537
Bump:
Cytat:
|
W układzie mamy: koło pasowe na wale korbowym z którego idzie napęd na cały układ, pompę wspomagania ukł. kierowniczego żeby łatwiej było kręcić, altek żeby zapewnić prąd, napinacz by zniwelować drgania które mogą ewentualnie powsać w układzie. Kiedy na wolnych obrotach zaczynasz kręcić kierownicą uruchamiasz pompę wspomagania, która obciąża układ i powoduje spadek obrotów.
|
Pomyłka Panie kolego. Na tym pasku nie mamy pompy wspomagania.
On poprzez koło pasowe napędza alternator i sprężarkę klimy, nic poza tym. Jednak nie zmienia to faktu o czym piszesz.
A odnośnie Twojej wypowiedzi w temacie zgadzam się z nią, lecz nie do końca z samym napinaczem. Skoro on się uszkadza, źle tłumi drgania to dlaczego ludzie nie eksperymentują z wymianą samej sprężyny w nim? A może taka, a może inna, na zasadzie prób i błędów. Z tego co wiem, nie widziałem samych oryginalnych sprężyn do napinacza, ani znanych dobrych marek typu FORD, FoMoCo, Corteco itp.
Koło pasowe mam już czwarte.
Pierwsze po wymianie z oryginału- Febi. Niecały rok= złom.
Drugie- Dayco. Około półtora roku= złom.
Obecnie (po zasięgnięciu opinii na forum, ASO Ford??? i kilku niezależnych mechaników)- Corteco.
Do tego dołożyłem rolkę ze sprzęgłem na altku firmy INA i tak jeżdżę ok. 1/2 roku. Zobaczymy co czas przyniesie.
Oczywiście wszystkie elementy na tym pasku zostały wymienione na nowe, jak rozleciało mi się koło Febi. Tak więc Dayco pracowało na nowych oryginalnych rolkach i napinaczu.