Właśnie to samo miałem napisać - jeśli 100 tys KM przez 4 lata dużo i to w aucie służbowym to się odechciewa żyć.
Mój kumpel handluje autami poflotowymi - zawsze do wglądu jest pełna książka serwisowa - wszystko można sprawdzić. Jeśli gość twierdzi że to auto po leasingowe to takie informacje MUSI mieć.
Odpryski na masce czy otarcie zderza to najmniejszy problem przy zakupie auta. Jeśli tylko nie było stuknięte i nieudolnie malowane to nie ma się co bać.
Miesiąc jazdy po Krakowie połączony z parkowaniem pod supermarketami i 50% szans że ktoś albo Ci porysuje zderzak albo strzeli drzwiami przy otwieraniu
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.