View Single Post
Stary 20-03-2014, 00:21   #1
goo
ford::amateur
 
Zarejestrowany: 08-08-2013
Model: Focus mk2FL
Silnik: 1.8 TDCI
Rocznik: 2008
Postów: 3
Domyślnie Szarpie, dziwna reakcja na gaz, brak mocy - 1.8 TDCI

Dzień Dobry,

po przejechaniu 30 tys km w 6 miesięcy wyrobiłem sobie zdanie nt mojego focusa. Znalazłem w nim kilka wg mnie nieprawidłowości. Tak się stało, że ostatnio jeszcze więcej jeżdżę i priorytetem jest dla mnie pełna sprawność samochodu.

Drodzy Użytkownicy, wspomnę o pewnych wycinkach historycznych, choć podejrzewam że nie mają wpływu na obecne dolegliwości. Historia focusem zaczęła się już w następnym dniu po zakupie auta. Dojeżdżając do wszechobecnych PPO na naszych autostradach, każdorazowo po wciśnięciu sprzęgła auto gasło. Zdenerwowany, wybłagałem wizytę w ASO, po drodze w PZ. Wyskoczyło 15 błędów "niepowiązanych między sobą" (słowa diagnosty). Po skasowaniu i odbyciu w podobnych warunkach jazdy testowej auto dostało drugiego życia. Po dzień dzisiejszy podobna "akcja" nie miała miejsca(odpukać). Prawdopodobne przyczyny? Bezczelne umycie silnika, woda w wiązkach.

Głównym problemem z którym się borykam to wszechobecne szarpanie samochodu przy zmianie biegów (w szczególności - redukcji). Najbardziej dokuczliwe w jeździe po mieście, gdy obroty nie przekraczają 2500 obr/min. Myślę że może to być spowodowane niekiedy bardzo dziwną reakcją silnika na potencjometr gazu. Gdy silnik jest zimny, wszystko w porządku. Gdy osiągnie temp. roboczą też. Ale gdy dłużej pojeździmy po mieście zaczyna "świrować". Pierwszy objaw - opóźniona reakcja na gaz. Czasem jest tak, że dojeżdżając wolno przy wciśniętym sprzęgle do skrzyżowania (w sumie - tocząc się) postanowię nie zatrzymywać się całkowicie lecz gwałtownie przyśpieszyć, wciskam pedał gazu i z odpowiednim (standardowym) opóźnieniem puszczam sprzęgło, auto zachowuję się tak, jakbym w ogóle nie położył nogi na gaz. Niekiedy muszę silnik najpierw rozkręcić trzymając wciśnięty pedał gazu do podłogi przez ok 2-3 s. zanim mogę puścić sprzęgło.

Druga upierdliwość (pt. " wydaje mi się że występuje") Czuję że jednego dnia wciskając gaz do dechy auto ma 115KM a na następny dzień już tylko 60KM - tzn. chyba występują spadki mocy

Niestety podejrzewam że w moim przypadku w aucie może występować kilka usterek które się nakładają, mimo wszystko nawet nie wiem jak się zabrać do całej diagnostyki auta. Proszę o pomoc, wskazówki.

P.S. Propozycje wyjazdu do ASO są przeze mnie automatycznie odrzucane, bo jestem zniesmaczony moimi wizytami u nich, po tym jak skasowali mnie za wykonanie pełnej geometrii (przy okazji przeglądu zimowego i wymiany kpl. amortyzatorów przód) na zużytych(zniszczonych) tulejach i zużytym drążku i bez ruszenia tyłu (mimośrodowe zapieczone) nie informując mnie o konieczności wymiany tych elementów co na 100% bym zrobił, bo po co jeździć na zużytych elementach. Po wizycie w ASO za 1000km pojawiłem się znów w serwisie (innym) na wymianie tych elementów i geometrii.
Uwaga - akcje serwisowe typu przegląd auta za kilka zł są o kant d*** rozbić, bo mimo "pełnego sprawdzenia zawieszenia" nie znaleźli lejącego amorka.

Pozdrawiam

Kilka dodatkowych informacji:
- przebieg 177 tys km
- nie kopci przy przyśpieszaniu
- przy zew. temp poniżej zera podczas odpalania ma lekki trudności, zakopci, przy -13C już miałem się poddać ale odpalił (podejrzewam że przed następną zimą świece żarowe do wymiany)
- TEST licznika - DTC(?) NONE
- TEST licznika - temp. engine średnio o 25C wyżej niż jest, t.j. jak na zewnątrz jest 9C a silnik zimny to wyświetla 35C, podczas temp roboczej wyświetla 115C (na analogu 90C) (normalne?)
- paliwo zawsze z trzech stałych stacji Orlen - zwykłe ON
- przy 100km/h do 115km/h pojawia się dźwięk takie tykanie jakby patykiem po wentylatorze, i tylko w tym przedziale prędkościowym, tzn że przy 98km/h głucho i 117 km/h również zanika, przy tych prędkościach to chyba ok. 2000 obr/min jest

Ostatnio edytowane przez goo ; 20-03-2014 o 00:43 Powód: Dodanie kilku informacji
goo jest offline   Odpowiedź z Cytatem