Długo to trwało, ale w końcu ogarnąłem grata. Po dokładnym przetrzepaniu jego bebechów, i sporej ilości wymienionych rzeczy (samochód wcześniejszy właściciel robił na handel i nawet środkowego tłumika nie było...) wóż zaczął w miarę normalnie działać. Wymieniłem:
-Kompletne sprzęgło wraz z odsprzęglikiem (wysoko brało i nie mogłem pod gókę podjechać - leciało po nitach...),
-Rozrząd (kiepsko się go robi, ale dałem radę),
-Kompletny wydech z katalizatorem (stary tragiczny nie był ale ktoś jakimś mazidłem uszczelnił kolektor wydechowy i sporo tego syfu pozaklejalo otwory w ceramice - nie mam czasu na naprawy a wóz dużo kilometrow robi.więc nie sępiłem),
-świece oryginalne platyny (LPG),
-Kable oryginalne,
-Cewka "skośna" - wróciłem jednak do oryginalnej bo była wyprodukowana po 2010 - więc teoretycznie pozbawiona wady.
-Sondę lambda przed katalizatorem, - (zaczął trochę lepiej się zbierać)
- komplet węży odpowietrzających skrzynkę korbową +zaworek odpowietrzający (duużo lepiej szedł teraz)
- wyczyściłem MAP sensor (jeszcze lepiej się zbierał)
Podsumowując, zrobiłem dużo przy nim, ale teraz porównując z filmami na yt to naprawdę nie mam się czego wstydzić - idzie naprawdę dobrze.
Bardzo dziękuję Koledze Salom za podpowiedzi - w zamian mogę pomóc w diagnostyce
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.