Cytat:
|
Olej wymieniłem zaraz po zakupie...wlałem 5W30 i to był chyba błąd teraz wlałem 10w40 i sprawdzam co sie będzie dziać.....
|
Spokojnie , mam ten sam problem z tym samym motorem tylko w volvo s40
Tu masz mój post z działu mondeło . Póki co sam czekam na odpowiedź , ale jedno jest pewne , jeśli to pierścienie to dla mnie ostatnia przygoda z marką "ford"
Witam
Sprawa dotyczy mojego s40 2004r z silnikiem fordowskim duratec 1.8
Kupiłem auto w styczniu. Podczas eksploatacji zauważyłem że ubywa ok 7 setek oleju na 5000 km. W "gratisie" dostałem dwie butelki oleju lotos 5w40. Ok tygodnia temu nadszedł czas zmiany oleju. Na ostatniej kartce przyczepionej do silnika widniała data ostatniej wymiany i 5/50.
Wymieniłem olej na oryginał fordowski 5w30. W ciągu 2000 km pochłoną mi prawie 2 litry oleju. Mechanik stwierdził że coś jest nie tak i zalecił zalać 10W40. Przy spuszczaniu nowego (stargo) oleju, zauważył że jak na taką ilość km olej jest mocno brudny.
W tej chwili na półsyntetyku zrobiłem ok 500 km i już dolałem 0.5 litra.
Dodam że w między czasie wymieniłem termostat poprzedni się zacinał i nie dogrzewał auta. (tem. ok 70) .
-Świece oryginał volvo widać że były długo eksploatowane , zero nadgaru lub śladów palonego oleju.
- zero dymienia podczas dużych obrotów
- zero dymienia podczas odpalenia na zimnym silniku
- auto z każdej stony suche , zero wycieków
- silnik chodzi równo i dynamicznie
- przebieg 170 tyś (oryginalny sprawdzany w servisie)
- auto od pierwszego właściciela
Czy ktoś się z was spotkał z takim przypadkiem ?
Czy powrót na 5w50 poprawi sytuacje ?
Proszę o pomoc znawców tematu i czekam na wyrok