Cytat:
|
paoloWawa, a masz jeszcze stare graty gdzieś pod ręką? Jeśli tak (lub masz niedaleko szrocik z jakimś Mondeo) najprostszy sposób to od strony pasażera wyciągnąć sobie ten felerny wahacz, porównać organoleptycznie z oryginalnym i ew. wstawić oryginał jeśli wykryjesz jakieś (nawet niewielkie) różnice.
|
Niestety starych gratów nie mam, ale ten pomysł chodzi mi już po głowie od wizyty u mechaników i stwierdzenia, że stuki pochodzą od wahaczy.
I tak sobie myślę, czy właśnie zamiast cięcia tych gó..... wahaczy nie lepiej kupić jakieś w miarę niezardzewiałe wahacze na szrocie (oryginalne), w razie potrzeby wrzucić do nich tuleje co mam teraz w wahaczach, i mieć spokój?
Coraz bardziej skłaniam się ku takiemu rozwiązaniu.