zadziałało, bo sprzedający to jakiś niedorozwój jak robi wałki nie fałszując faktycznej umowy zakupu, w dodatku firmując przekręt swoim nazwiskiem(słup potrzebny)...
Chyba, że wcześniej handlował paździochami, znalazł stronkę i była to jego pierwsza transakcja na tej platformie, a to że trzeba odprowadzić VAT po sprzedaży dowiedział się od księgowej
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.