Kontrolka świecy żarowej!!! I silnik gaśnie. Proszę o radę
Witam serdecznie. Od jakiegoś czasu w moim MKS 2,2 TdCi pojawił się spory problem. Kiedyś miało to miejsce wyłącznie przy mrozach od -15 stopni ostatnio dwukrotnie przytrafiło mi się to w dodatnich temperaturach. A mianowicie. Podczas jazdy zapala się kontrolka świecy żarowej (nie mruga - światło ciągłe) silnik najpierw traci moc, a następnie całkowicie gaśnie. Po wyłączeniu zapłonu i z powrotem włączeniu silnika (odpala za 1 razem bez problemu) wszystko jest w 100% ok.
Teraz co do okoliczności. Wcześniej przy bardzo niskich temp zdarzyło się to kilka razy przy -20, -16... chwile jechałem, silnik oczywiście jak to przy takich temp na początku pracował głośno. Nagle gasł i po ponownym odpaleniu było już ok.
Ostatnie 2 zdarzenia miały miejsce przy "większym obciążeniu" dla silnika tj. pierwsze przy powrocie z gór - 3 osoby trumna na dachu, redukcja na 4 bieg i wyprzedzanie tira pod delikatne wzniesienie, w połowie duże zdziwienie nagle auto nie jedzie. Jest to dość niekomfortowe i niebezpieczne.
Myślałem że może to kwestia wtrysków czy też paliwa a może filtra bo dawno nie wymieniany i mógł być zasyfiony i wymieniłem go ostatnio na oryginał, przepaliłem wtryski odpowiednim środkiem przy okazji i wszystko pięknie chodziło. Do wczoraj.
Podczas jady autostradą 180km/h z tempomatem przy 4 osobach nagle po jakichś 20 min jazdy w ten sposób ta sama sytuacja. Brak mocy i wyłączenie silnika po ponownym odpaleniu wszystko. Dodam że wcześniej z prędkością 160 jechałem uż jakieś 2 h bez przerwy i nic się nie działo a po wysadzeniu pasażerów zrobiłem sobie różne testy przyspieszania na 4 na 5 i na 6 biegu np od 120-220 na 6 biegu z pedałem w podłodze i nic się nie działo.
PROSZĘ O POMOC I RADĘ CO TO MOŻE BYĆ???
|