Odp: Frank-Cars czestochowa opinie o komisie
Kupiłem tam swojego modziaka i drugi raz bym tego nie zrobił. Może tak w skrócie:
- w czasie oględzin sprzedawca nie znał wyposażenia auta, nie znał jego historii... ale to można jeszcze wybaczyć
- bark jakiejkolwiek dokumentacji samochodu (instrukcji, ksiązki serwisowej itp.)
- dwa niezależne serwisy Forda stwierdziły, że został cofnięty licznik o jakieś 40-50 tys. km
- auto odpicowane na sprzedaż. Mimo zapewnień sprzedawcy o idealnym stanie, posiadało wiele usterek na pierwszy rzut oka niezauważalnych (m.in. pęknięta pokrywa zaworów, uszkodzona uszczelka pokrywy zaworów, uszkodzony uszczelniacz półosi, uszkodzona sprężarka klimatyzacji, uszkodzone pierścienie na tłokach i sporo innych drobniejszych usterek).
Auto kupiłem jako 4-letnie, z rzekomym przebiegiem 92000km. i czuję się oszukany bo myślałem, że to porządna firma. Sporo kasy, czasu i nerwów mnie kosztowało doprowadzenia mondziaka do stanu "bezawaryjnego".
Ogólnie komisu nie polecam a wręcz stanowczo odradzam.
|